A8/LAB #8: Instalacje – najtrudniejsza koordynacja na budowie

Gąszcz przewodów na poddaszu

Na hałdzie ziemi z wykopu, która będzie przeniesiona na skarpy, zakwitły maki. W tych pięknych okolicznościach, w ostatnich tygodniach na budowie cały czas pracowało kilka różnych ekip. Generalny zszedł na chwilę, a wprowadziliśmy innych, naszych zaprzyjaźnionych wykonawców.

To duża przyjemność pracować z osobami, które bardzo chcą coś zrobić „dla architekta”. Jednocześnie koordynacja różnych ekip jest bardzo wymagająca. Kulminacją był ostatni tydzień, kiedy byłem na budowie codziennie.

Nasze puste mury wypełniły się ogromną ilością kabli, rur i przewodów.

A8/LAB przypomnienie

Seria A8/LAB to opowieść o budowie mojego własnego domu. Opisuję rozwiązania zarówno sprawdzone jak i eksperymentalne. Z budżetem, ograniczeniami i decyzjami, z którymi muszą się mierzyć inwestorzy.

Jak w ogóle ustalić kolejność prac po stanie surowym?

Widok na przód domu oraz kwitnące maki

Można popełnić duży błąd i po stanie surowym od razu zamontować okna. Współczesne okna są precyzyjne i nie lubią pyłu ani kurzu, dlatego wcześniej warto wykonać możliwie dużo prac brudnych: przewiertów, kucia, bruzdowania i otworowania pod instalacje. Dopiero kiedy ten etap mamy za sobą, dobrze jest zamknąć budynek.

Najtrudniejsza okazała się jednak nie sama kolejność technologiczna, ale koordynacja ekip w czasie. Jedna ekipa jeszcze nie skończyła swojego zakresu, a druga ma już zarezerwowany termin i chce wchodzić. Przesunięcie jednej branży uruchamia efekt domina: kolejna nie może pracować, musi ominąć niedokończone miejsca albo później wrócić na budowę. W ostatnim tygodniu byłem przez to na budowie codziennie – trzeba było na bieżąco ustalać nie tylko co, ale też gdzie i kiedy może być wykonane.

Jednocześnie z zamknięciem budynku nie można czekać zbyt długo, bo wewnątrz pojawiają się coraz droższe materiały i urządzenia. Trzeba więc znaleźć właściwy moment pomiędzy zakończeniem najbardziej pylących prac a wejściem kolejnych ekip.

Jakie instalacje po kolei układać?

Polecam taką kolejność prac, jaką my zastosowaliśmy:

  • piony i podejścia kanalizacyjne,
  • woda ciepła, zimna, cyrkulacja,
  • kanały wentylacji mechanicznej, rekuperacja,
  • podejścia do klimatyzacji oraz odprowadzenie skroplin,
  • kable energetyczne i niskoprądowe.

Kolejność ekip to tylko połowa wyzwania. Druga połowa to koordynacja instalacji w przestrzeni. Na stropie wszystkie rury, kanały i przewody muszą zmieścić się w zaplanowanej grubości warstw podłogi. Nic nie może potem wystawać ponad poziom, który przewidzieliśmy na izolację, ogrzewanie podłogowe i wylewkę.

Na projekcie linie instalacji mogą się po prostu przecinać. Na budowie każda z nich ma jednak realną średnicę, izolację, a czasem również wymagany spadek. Kanalizacja, woda, przewody klimatyzacji, rekuperacja i elektryka mijają się, nachodzą na siebie i walczą o te same centymetry. Szczególnie trudne są miejsca, gdzie spotyka się kilka branż a podniesienie jednej rury może oznaczać, że całość przestanie się mieścić w zaplanowanej grubości podłogi.

Piony, kanalizacja, woda i cyrkulacja

Przewody kanalizacyjne i piony

Zaczęliśmy od pionów i podejść kanalizacyjnych. To jedne z największych przewodów, a dodatkowo muszą mieć odpowiednie spadki, więc mają najmniej swobody w prowadzeniu. Wkuwanie pionów w ściany z silki jest kłopotliwe, dlatego zdecydowaliśmy się na to tylko tam, gdzie było to niezbędne. Pozostałe piony ułożyliśmy tak, żeby później schowały się w zabudowie.

Następnie rozprowadziliśmy wodę ciepłą i zimną zgodnie z urządzeniami zaplanowanymi w projekcie wnętrz. Szczególną uwagę zwróciliśmy na cyrkulację, którą doprowadziliśmy blisko baterii, dzięki czemu nie będziemy musieli długo czekać na ciepłą wodę.

Na tym etapie przewidzieliśmy też pot filler, czyli dodatkowy kranik do napełniania naczyń stojących na kuchni.

Kanały wentylacji mechanicznej

Gąszcz kabli na poddaszu

Rekuperacja to wg mnie niezbędny standard w obecnych budynkach. Wiele osób ma jednak nadal wątpliwości co do takich rozwiązań, więc za jakiś czas opiszę, jak to wyszło i jak się sprawdza.

Na tym etapie istotne były przede wszystkim lokalizacja czerpni i wyrzutni oraz prowadzenie kanałów. Kanały rozprowadzone na stropach, rury spiro, puszki rozprężne.

Podejścia do klimatyzacji oraz odprowadzenie skroplin

Przewody klimatyzacyjne

Dom jest energooszczędny, co oznacza nie tylko, że zimą ma małe straty ciepła, ale też nie powinien się zbytnio nagrzewać latem. Jednak chcemy mieć opcję chłodzenia, na wszelki wypadek.

Pierwszym krokiem było dokładne rozplanowanie jednostek klimatyzacji. Zaplanowaliśmy je w salonie, sypialniach, gabinetach i na poddaszu, gdzie będzie pracownia architekta.

Do każdej jednostki muszą być doprowadzone przewody chłodnicze, a także odprowadzenie skroplin. Szczególnie te ostatnie wymagają uwagi, bo musi być zapewniony odpowiedni spadek.

My zdecydowaliśmy się odprowadzić skropliny do kanalizacji, choć niektórzy w domach jednorodzinnych wyprowadzają je na zewnątrz. Nasze rozwiązanie jest jednak bardziej książkowe, bo nie ma dodatkowego przejścia przez ścianę zewnętrzną, więc nie generuje ryzyka mostków termicznych. Wymaga za to jednak zabezpieczenia przed przedostawaniem się zapachów z kanalizacji poprzez zastosowanie małych syfonów, do których trzeba też przewidzieć rewizje. 

Dobre rozwiązanie, z którego sami skorzystamy: doprowadzamy przewody do kilku pomieszczeń „na zapas”. Jednostki kupimy albo nie. Mając przewody, ich późniejsze dodanie będzie łatwe.

Instalacje są jednym z kluczowych elementów budynku – to one w dużej mierze odpowiadają za komfort użytkowników, jakość powietrza, a także efektywność i ekonomię eksploatacji. O ile wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła jest już standardem nowoczesnego budownictwa, o tyle klimatyzacja wciąż nie jest traktowana jako oczywiste wyposażenie, choć moim zdaniem powinna. Jej późniejsze wykonanie jest znacznie trudniejsze i zdecydowanie bardziej kosztowne, dlatego warto przewidzieć ją już na etapie budowy. W tym domu zastosowaliśmy system VRF Multi V firmy LG, który pozwala na komfortowe i efektywne chłodzenie poszczególnych pomieszczeń przy zachowaniu estetyki wnętrz.”
– Rafał Rychter, Polski Komfort

Instalacje elektryczne

Elektryka w salonie

Całą elektrykę, niskie prądy, alarmy i czujniki robimy z jedną firmą. To była doskonała decyzja, bo mamy jedną ekipę odpowiedzialną za koordynację całości. Spinają w całość wszystkie systemy: zasilanie, sterowanie i tak dalej. Zrobili nawet taki szczegół jak przepust w ścianie na przewody do telewizora. 

Wymarzyły nam się ukryte cokoły, które będą w grubości tynku. Dzięki temu ściana i cokół tworzą jedną płaszczyznę, bez wystającej listwy przy podłodze. Wygląda to bardzo czysto, ale wymaga przygotowania dużo wcześniej. Jeśli chcecie podobne rozwiązanie, to już na tym etapie trzeba podkuć ściany pod kablami na wysokości cokołu, aby potem się on zmieścił. 

Kable idą na budowę jako ostatnie, kiedy na stropie leży już rekuperacja, woda i skropliny, a wszystko razem musi zmieścić się w grubości warstw podłogi. Praktyczny wniosek z takich realizacji jest jeden: o instalacjach niskoprądowych trzeba rozmawiać na etapie projektu wnętrz, nie po stanie surowym. Osobny wątek to okablowanie pod integrację. Rekuperacja, klimatyzacja i ogrzewanie mają własne sterowniki, ale dopiero system Ampio pozwala im ze sobą rozmawiać. Choćby po to, żeby wyłączyć chłodzenie, kiedy ktoś otworzy okno. To wymaga przewodu doprowadzonego wcześniej do każdego z tych urządzeń.”
– Adam Kubicki, AKSYS Inteligentne Instalacje

Temat instalacji elektrycznych i współpracy z firmą Aksys jest niezwykle ciekawy. Więcej na ten temat w osobnym artykule.

Przewierty w betonowym stropie

Przewierty na stropie w salonie

W salonie postanowiliśmy pozostawić odkryty sufit betonowy. To wymagało przemyślanego prowadzenia kanałów i kabli „na stropie”.

Dopasowaliśmy rozmieszczenie otworów do projektu wnętrz. Są ustawione w geometrycznej siatce. Sprawdzaliśmy je kilkukrotnie, nim wykonawca zrobił przewierty, aby mieć pewność, że będą dokładnie tak, jak chcemy.

Rysy na ścianach działowych

Naprawione rysy na ścianie działowej

W domu mamy duże rozpiętości stropów. Wynika to z tego, że lubię przestrzenie bez podziałów.

Stropy gęstożebrowe mogą się ugiąć. Dopuszczalne ugięcie zależy od tego, co sprawdzamy. Przy dużych rozpiętościach i murowanych ścianach działowych przyjmujemy ostrzejsze kryteria, żeby ograniczyć ryzyko zarysowań. Mimo to na dużym stropie to jest 2 cm ugięcia.

Sucha zaprawa, wiatr i ugięcie spowodowały, że ściany działowe porysowały się w niektórych miejscach. Wykonawca musiał je naprawić, łącząc pęknięcia prętami i zaprawą.

Rysy to zawsze nieprzyjemna niespodzianka, ale też nic niezwykłego na budowie. Nie każda rysa oznacza problem konstrukcyjny, ale miejsca, w których pęknięcia pojawiają się ponownie lub się rozwijają, trzeba obserwować i w razie potrzeby konsultować z konstruktorem.

Kluczowa porada na ten etap

Widok zza okna przy ładnym słońcu

Zróbcie zdjęcia przed zalaniem posadzek i przed otynkowaniem.

Poświęćcie czas, aby zrobić minimum 6 zdjęć każdego pomieszczenia: podłoga, sufit, wszystkie ściany. Za kilka lat podziękujecie sobie za to.

Podsumowanie

  • Czas wykonania tego etapu: 11 tygodni
  • Koszt etapu: 226 217 zł brutto
  • Wykonawcy: Espiro Investment, Mrs. Rabbit, Polski Komfort, Aksys
  • Czas trwania całej budowy do tego momentu: 52 tygodnie

Efekt?

Mamy prawdziwy gąszcz instalacji. Labirynty przewodów, lasy kabli. Dopiero za jakiś czas przekonamy się, czy wszystko działa jak należy.

Czy skończyliśmy instalacje? Tak, ten zakładany etap. Teraz montaż okien i bram garażowych. Wkrótce kolejny wpis.

arch. Piotr Lewandowski

Przeczytaj także:

A8 Architektura
Piotr Lewandowski
ul. Osmańczyka 10/112
01-494 Warszawa
© A8 Architektura 2026

Projekt i realizacja:
Creo Ignis © 2020
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Dowiedz się więcej o plikach cookies.